Nauka i technika

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Szukaj

Odżywianie pamięć i inteligencja

E-mail Print PDF

Co byłoby, gdybyśmy chociaż trochę zwiększyli praktyczną moc mózgu? Jak to zrobić? Sygnały między komórkami nerwowymi są przekazywane przez tzw. neuroprzekaźniki – związki chemiczne powstające w układzie nerwowym? Budowa i działanie mózgu, jak i przekaźników zależą od tego, co jesz, pijesz i jak wchłaniasz.


W wielu pracowniach naukowych świata trwały i ciągle trwają badania nad wpływem m.in. odżywiania na pracę układu nerwowego, poprawę jego sprawności intelektualnych. Nie będziemy rozwijać szeroko tego tematu. Po szczegóły odsyłam Cię do książki „Smak Zdrowia” Patricka Holforda. Skoncentrujemy się raczej na wnioskach wynikających z badań. Z pewnością zainteresują one wszystkich tych ludzi, którym zależy na rozwoju umysłowym dzieci. Poziom inteligencji mierzony jest tzw. ilorazem (współczynnikiem) inteligencji – IQ (Intelligence Quotient).

Za przeciętną wartość IQ uznaje się 100 punktów. Ok. 5% ludzi osiąga poziom ponad 125 punktów. Jest nawet światowe stowarzyszenie osób z bardzo wysokim ilorazem inteligencji – MENSA. Ok. 10% ludzi wykazuje poziom IQ niższy od 80 punktów. Uważa się taki pułap za znacząco obniżony poziom inteligencji. Nie trzeba dodawać, jak bardzo upośledza to szkolną naukę i późniejsze dorosłe życie.

Przejdźmy do konkretów.

A.Czynniki obniżające poziom inteligencji i wpływające na negatywne zachowania.
1.Wysoki poziom składników antyodżywczych:
a)oczyszczone węglowodany – biały cukier, biała mąka, słodkie ciasta, białe pieczywo, słodkie napoje,
b)ołów, kadm, glin – zmniejszają inteligencję, upośledzają koncentrację, pamięć, osłabiają kontrolę nad impulsami,
c)alkohol, kawa – w znacznym stopniu zmniejszają stopień koncentracji, zwalniają czas reakcji, upośledzają szybkość przetwarzania mylących czy niejednoznacznych sygnałów,
d)palenie tytoniu,
e)zażywanie narkotyków.

B.Czynniki podwyższające poziom inteligencji i wpływające na zachowania pozytywne.
1.Eliminacja czynników z grupy A.
2.Specjalne techniki uczenia i metody wychowania.
3.Uzupełnianie diety witaminami i składnikami mineralnymi.
4.Karmienie niemowląt piersią ze względu na obecność w mleku kobiecym DHA – niezbędnego kwasu tłuszczowego, koniecznego dla rozwoju mózgu.

Z analizy wyników badań wynika m.in., że:

wzbogacanie diety nawet o niewielką ilość składników pokarmowych zwiększa IQ o 4-5 punktów,
wzbogacanie diety o wiele składników odżywczych w dłuższym czasie (ok. 8 miesięcy) podnosi poziom IQ o 15, a nawet więcej punktów,
zmniejszenie poziomu oczyszczanych węglowodanów i cukru w pożywieniu zwiększa IQ o ok. 26%,
u dzieci z upośledzeniem umysłowym otrzymujących witaminy i składniki mineralne IQ po 4 miesiącach wzrosło od 5 do 9,6 punktu,
u dzieci z zespołem Downa po kilku miesiącach suplementacji wzrost IQ wyniósł 10- 40 punktów,
u dzieci autystycznych po ok. 6 miesiącach stosowania suplementów i jednoczesnym stosowaniu specjalnych technik uczenia IQ wzrósł o 17,9 punktu (w grupie dzieci tego samego kursu, ale odżywianych bez suplementów IQ wzrósł o 8,4 punktu).

Patrick Holford pisze:
„Wzrost IQ o 5 punktów pomógłby dużej liczbie dzieci uznanych obecnie za umysłowo niedorozwinięte (pod względem zdolności do normalnej nauki) wrócić do zwykłych szkół, a państwu zaoszczędzić dużą sumę pieniędzy wydawanych na specjalną edukację. Czy nie byłoby oszczędniej, gdyby dzieci za ułamek tej sumy darmowo przyjmowały witaminy?”

Stwierdzenia Patricka Holforda potwierdzają spostrzeżenia innych badaczy. Wieloletnie badania prowadzone w Instytucie Pediatrii w Nowym Jorku wykazały, że niewłaściwe pokarmy – konserwowane, sztucznie barwione, zawierające środki chemiczne, typowe słodkie napoje, zwłaszcza z puszek, pasteryzowane mleko, napoje gazowane, jak również stosowanie substancji chemicznych w środkach higieny powoduje wzrost agresywności u dzieci i ich większą nadpobudliwość.
Jeden z badaczy problemu, dr Ben Feingold udowodnił, że przyczyną wzrostu agresji i nadpobudliwości dzieci jest również niewłaściwa dieta. Opracował i wdrożył w związku z tym 2-etapowy program odżywiania dziecka agresywnego osiągając wyjątkowo obiecujące rezultaty.
Podobnie Barbara Reed Stitt, amerykańska kuratorka nieletnich, autorka książki „Food and Behaviour a Natural Connection” („Jedzenie i zachowanie – naturalny związek”) na bazie własnych doświadczeń z wychowankami („Zdechłe żarcie”, Janusz Rygielski, „Nieznany Świat” nr 1/2007) uważa, że niedożywienie centralnego układu nerwowego w nieunikniony sposób prowadzi do poważnych problemów fizycznych i psychicznych, wobec których medycyna akademicka jest bezradna.

TO, CO DAJESZ DZIECKU DO JEDZENIA JEST ZALĄŻKIEM ALBO DOBREGO ZDROWIA, ALBO CHOROBY ... Dr Gerhard Schmitt

Konserwowana sztucznie, puszkowana lub paczkowana żywność (dead food – zdechłe żarcie, junk food – śmieciowe żarcie), sztucznie barwione napoje, zawierające środki chemiczne, typowe słodkie napoje i inne jedzenie nasycone przez producentów bez umiaru cukrem (zwiększającym sztucznie apetyt) przyczynia się do powstawania skłonności do irytacji, wzrostu negatywnych emocji i niekontrolowanych myśli, depresji, myśli samobójczych, bezsenności, gwałtów i agresji.
Sukcesy wychowawcze kuratorki, których bazą stała się zmiana diety jej podopiecznych (zastąpienie cukru, przetworów z białej mąki, kofeiny, alkoholu surowymi warzywami i owocami, ziarnami, chudym mięsem i rybami) sprawiły, że sprawą zainteresowały się poważne amerykańskie media („The Wall Stret Journal”, telewizja CBS News) oraz jedna z komisji Senatu USA.

Jednym z największych naszych wrogów jest cukier.

„U dzieci w nadmiarze spożywających cukier dochodzi do niedoboru witamin i minerałów. Badania przeprowadzone przez Brytyjską Fundację Żywienia wykazały, że 50 procent dzieci cierpi na niedobór witaminy A, a 75 procent – cynku, czyli dwóch bardzo ważnych składników odżywczych. Z kolei wieloletnie badania przeprowadzone na uniwersytecie Południowej Kalifornii dowiodły, że jeśli przez pierwsze trzy lata życia dieta pozbawiona jest niezbędnych minerałów, ośmiolatki są bardziej skłonne do irytacji i agresji, dzieci w wieku lat 11 – do oszukiwania, a w wieku lat 17 do kradzieży i znęcania się nad innymi. Badania nad dziećmi z ADHD i dysleksją wielokrotnie wskazywały na niedobory minerałów i witamin. Istnieją dowody, że prawidłowe odżywianie poprawia warunki rozwoju i leczy jego zaburzenia.”(„Pojedynek z fastfoodem”, Alina Gutek, Onet.pl).

Od naszego wyboru - zdrowego lub niezdrowego żywienia dzieci zależy, czy już w niedalekiej przyszłości staniemy się biernym obserwatorem pandemii chorób cywilizacyjnych i postępującej degeneracji mózgu. Mózg i cały układ nerwowy jest dziś zaopatrywany w zdecydowanie niewłaściwy pokarm – z małą ilością tlenu, bez naturalnych witamin, a za to z całą masą trujących chemicznych związków. Skutkuje to i będzie skutkować w sposób widoczny trudnościami w uczeniu się oraz aspołecznymi zachowaniami.

W jak niewielkim już stopniu pożywienie polskich dzieci różni się
od pożywienia dzieci amerykańskich?


Dlatego niesłychanie ważne jest wyeliminowanie wszystkich produktów zawierające cukier, alkohol, słodziki. Ograniczyć lub wykluczyć z jadłospisu produkty wysokoskrobiowe (mąka wysokiego przemiału), Słowem: żegnajcie ciasteczka, lody, kremy, słodzona herbato, słodkie owoce (zwłaszcza z tropikalnych stref klimatycznych) itd. Pożegnać się warto również z rafinowanymi, utwardzanymi chemicznie tłuszczami (transtłuszczami). Zadbać więc należy o dostarczenie organizmowi właściwego, tj. roślinnego, świeżego, niekonserwowanego przemysłowo pokarmu obfitującego w ciała balastowe (różne rodzaje błonnika), bakterie kwasu mlekowego, wtórne substancje roślinne, naturalne witaminy, polifenole i enzymy pokarmowe. Ich zawartość w pożywieniu jest wystarczająca tylko wtedy, gdy w codziennej diecie uwzględnia się duże ilości owoców, warzyw, zbóż pełnoziarnistych i produktów kwaśnego, naturalnego mleka.

Janusz Dąbrowski

--
Artykuł opracował Janusz Dąbrowski i pochodzi z zasobów serwisu ezoterycznego Antylicho.